Wizja Firmy – Fundament Twojego Biznesu
Jak wizja firmy pomaga rozwijać biznes?
W tym odcinku opowiadam o tym:
- Czym jest wizja firmy
- Czemu służy
- Jak ją tworzyć
- Jak ją propagować
Dowiesz się, co wspólnego z Twoją firmą ma podbój Marsa oraz jak praktycznie używać wizji do rozwijania firmy.
Droga Przedsiębiorcy – posłuchaj i nabierz rozpędu!
—
Autor podcastu Droga Przedsiębiorcy – Łukasz Zjawiński – przedsiębiorca, doradca biznesowy, konsultant sprzedaży B2B i rozwoju firm. Założyciel i Head of Consulting w TechMine. Jest twórcą Systemu Sprzedaży B2B SalesMachine. Pomaga przedsiębiorcom zwiększyć skalę działania, pokonać bariery wzrostu i zbudować powtarzalny system pozyskiwania klientów.

Posłuchaj odcinka
W tym odcinku
Po co firmie wizja, skoro właściciel wie, dokąd zmierza
Odcinek otwieram zdaniem Seneki: gdy nie wiesz, do którego portu płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry. Na początku drogi mało który przedsiębiorca czuje potrzebę spisania wizji firmy. Większość firm rodzi się z dostrzeżonej okazji biznesowej, właściciel rzuca się w wir jej realizowania i zmierza do jakiegoś bliżej nieokreślonego punktu w przyszłości. Na tym etapie zapewne najważniejsze są działanie, szybkie iteracje i wyciąganie wniosków, bo trzeba sprawdzić, czy wymyślony model biznesowy w ogóle działa.
Ty podświadomie wiesz, dokąd płyniesz. Twoje otoczenie już niekoniecznie. Kiedy zaczynasz angażować innych ludzi i chcesz, żeby dobrze Cię rozumieli, przychodzi czas na precyzyjniejsze określenie wizji. Przedsiębiorca nie działa w próżni, ma wspólników, pracowników, partnerów biznesowych i klientów, a nikt z nich nie lubi robić rzeczy bez sensu.
Jasna wizja ułatwia ludziom utożsamienie się z firmą i zaangażowanie w jej rozwój. Szczególnie wcześnie, kiedy cele nie są jeszcze dokładnie określone, procesy i wskaźniki nierozpisane, a plany bywają niekompletne. Przy odrobinie szczęścia nowe osoby, które rozumieją kierunek, same uzupełnią brakujące elementy operacyjne.
Właściciel bez wizji będzie się miotał i przepalał czas, pieniądze oraz inne zasoby, których zwykle ma skończoną ilość. Gdzieś w końcu trafisz, tylko czy tam, gdzie mógłbyś, czy tam, gdzie akurat przypadkiem się udało? Kiedy wiesz, dokąd chcesz zabrać firmę, plany i działania zaczynają powstawać prawie same, a rezultaty stają się kwestią wysiłku i czasu.
Co się dzieje, gdy wspólnicy mają różne wizje firmy
Jeśli masz wspólników, pełna zgodność co do tego, jaką firmę tworzycie, jest absolutnym fundamentem wspólnego działania. Wizja właścicieli stoi ponad strategią i taktyką. Konkretne plany, cele operacyjne i zadania pojawiają się dopiero po niej. Kiedy wizje się rozjeżdżają, zaczynają się tarcia i nieporozumienia, a różne cele, strategie i taktyki rozdzierają firmę od środka. Bez wspólnej wizji problemy narastają też w codziennych, zupełnie przyziemnych działaniach operacyjnych.
W odcinku podaję prosty przykład. Jeden wspólnik chce postawić na usługi, drugi upiera się przy budowie produktu. A gdy już się zgodzicie, że robicie produkt, jeden ciągnie w stronę funkcjonalności A, drugi w stronę funkcjonalności B. Za sporem o metody często stoi rozbieżność na poziomie wizji.
To, jaką firmę chcecie budować, wpływa na wszystkie zaangażowane osoby. Ktoś marzy o podbijaniu świata i wielkiej organizacji, komuś w zupełności wystarczy mała, zwinna firma usługowa. Oba podejścia są całkowicie w porządku, byle wspólnicy byli co do tego zgodni. Dlatego najpierw trzeba się porozumieć na poziomie wizji, a dopiero potem opracowywać strategie i taktyki, które pozwolą ją zrealizować.
Wizja firmy, która przyciąga najlepszych ludzi: Patagonia, Tesla, SpaceX
Wizja kojarzy się wielu osobom z korporacjami, dla których renomowane firmy doradcze wymyśliły górnolotne hasło. Ma ładnie i ambitnie brzmieć, a zastosowania nie ma żadnego. Prawdziwa wizja jest narzędziem. Pomaga angażować pracowników i partnerów, a klientom pozwala zrozumieć nie tylko, co robisz, ale przede wszystkim dlaczego.
Ludzie lgną do liderów, którzy potrafią zarażać wizją. Lubią wskakiwać do pędzących pociągów, które jadą w jasno określonym kierunku i wydaje się, że nic ich nie zatrzyma. Najzdolniejsi pracownicy szczególnie chcą pracować z przedsiębiorcami z silną wizją i charyzmą, od których mogą się uczyć i z którymi uwierzą, że da się przenosić góry. Jasna wizja działa jak magnes, a najlepsi, kiedy się z nią utożsamią, sami znajdą metody i narzędzia, żeby skutecznie iść w wyznaczonym kierunku.
Przykłady z odcinka: Patagonia chce „ocalić naszą planetę”, Tesla „przyspiesza przejście świata na zrównoważoną energię”, a SpaceX chce „umożliwić ludziom życie na Marsie”. Nawet szeregowy programista ma tam poczucie, że bierze udział w czymś większym od siebie i znaczącym dla całej ludzkości.
Wizja Elona Muska jest bardzo ambitna, a przy tym konkretna. Nie mówi o podboju bliżej nieokreślonej przestrzeni i szukaniu gdzieś w nieskończonym kosmosie planety podobnej do Ziemi. Mars jest trudny do osiągnięcia, ale w wyobraźni ludzi możliwy. Lecimy na Marsa, a wy, partnerzy, pracownicy, inwestorzy, znajdźcie sposoby, żebyśmy tam dotarli. Dobra wizja pobudza emocje i odnosi się do wartości firmy. Jeśli jednak za mocno oderwie się od rzeczywistości i większość jej nie zrozumie, zamiast motywować, zdemotywuje.
Jak zbudować wizję firmy i rozpisać ją na strategię, taktykę i cele
Wizję da się wypracować na różne sposoby: warsztatowo metodami design thinking, burzą mózgów albo mapą myśli. Ja buduję ją w oparciu o Złoty Krąg. Na każdym poziomie, czyli dlaczego, jak i co, biorę pod uwagę perspektywę właścicieli, ludzi wewnątrz organizacji, partnerów biznesowych i odbiorców naszej komunikacji. Zacznij od kilkukrotnie pogłębianego pytania, dlaczego robisz to, co robisz. Potem zapytaj, jak to robisz, a na końcu, co będzie efektem. Na przykładzie jednej z moich firm: ponieważ wierzę, że największą bolączką w rozwoju małych polskich firm jest brak dobrze zorganizowanej sprzedaży i wiedzy o niej, wdrażamy w nich system sprzedaży, dzięki któremu pozyskiwanie klientów staje się powtarzalne, mierzalne i skalowalne, żeby te firmy z małych stały się średnimi.
Wizja nie musi zawierać precyzyjnych celów, one przychodzą później. Najpierw wizja, potem strategia, taktyki i dopiero na końcu cele czy zadania. W odcinku rozpisuję to na przykładzie:
- Wizja: Twoja firma jest najbardziej opiniotwórczą, medialną i rozpoznawalną marką w branży, pierwszym wyborem klientów premium, która wpływa na kierunek rozwoju branży.
- Strategia: tworzysz opiniotwórcze treści na platformy internetowe i dzielisz się wiedzą.
- Taktyka: zatrudniasz influencerów i wybierasz platformy o największym potencjale wiralowym, na przykład TikTok, Instagram czy YouTube.
- Cele: scenariusze, content plan, rekrutacja ludzi do produkcji wideo, montażystów i copywriterów, tematy na pół roku do przodu, sprzęt i pomieszczenia do nagrań.
Jeśli wszyscy rozumieją wizję, każdy, niezależnie od szczebla, może zakwestionować postawione przed nim zadanie. W jaki sposób to, co mam teraz zrobić, pomaga nam ją realizować?
Jak komunikować wizję firmy, żeby zespół zaczął nią mówić
Samo posiadanie spisanej wizji to w najlepszym wypadku połowa sukcesu. Druga połowa to jej komunikowanie, bo po co komu narzędzie, którego nikt nie używa. W małej firmie robią to właściciele, wplatając wizję w codzienne rozmowy z pracownikami i partnerami: przy nowych produktach i usługach, przy rozmowach o konkurencji i szansach rynkowych, a bardzo przyziemnie przy wyznaczaniu nowych celów dla zespołu.
Sformalizowaną wizję dobrze umieścić tam, gdzie ludzie patrzą na co dzień, na przykład w panelu systemu do zarządzania zadaniami, z którego korzysta cała firma. Jeden ze znajomych przedsiębiorców wydrukował wizję swojej firmy na plastikowych planszach i powiesił po jednej w każdym pomieszczeniu biurowym.
Polecam metodę zdartej płyty. Nawiązuj do wizji na spotkaniach podsumowawczych i statusowych, w rozmowach jeden na jeden, w zespołach projektowych. Tak jak nie warto przegapić okazji, żeby przyłapać pracownika na robieniu czegoś dobrze i go za to pochwalić, tak nie warto przegapić okazji, żeby powtórzyć wizję jak mantrę. Poznasz, że się przyjęła, kiedy współpracownicy zaczną ją powtarzać, a Twoje słowa potraktują jak własne.
Nie wpadaj w pułapkę myślenia, że ktoś, kto pracuje u Ciebie od lat, na pewno wie, dokąd zmierzacie. Dopiero kiedy się upewnisz, sprawdzisz, czy ta osoba naprawdę utożsamia się z wizją. Jeśli nie, być może nie jest właściwą osobą w Twojej organizacji. Na początku, przy małej strukturze, działanie w spójnym kierunku bywa ważniejsze niż procesy i procedury, które dopiero powstają.


