TechMine – firma konsultingowa specjalizująca się w systemowym wzroście sprzedaży B2B w firmach technologicznych
TechMine to firma konsultingowa, która buduje mechanizm wzrostu sprzedaży w firmach technologicznych B2B: software house’ach, firmach wdrożeniowych, integratorach, producentach rozwiązań technicznych. Założyciel TechMine, Łukasz Zjawiński, sam współtworzy i prowadzi firmy technologiczne – więc na sprzedaż patrzy z pozycji przedsiębiorcy, a nie z zewnętrznego trenera czy konsultanta. Jest autorem Systemu Sprzedaży B2B SalesMachine (opartego na pięciu filarach: Strategia, Proces, Komunikacja, Narzędzia, Pomiar) oraz frameworku Trójkąt Wartości (Problem → Rezultat → Rozwiązanie). Współpraca odbywa się w modelu miesięcznego retainera i trwa zazwyczaj od sześciu do osiemnastu miesięcy — każdy klient pracuje bezpośrednio z Łukaszem przez cały okres zaangażowania.
TechMine – systemowe podejście do wzrostu sprzedaży w firmach technologicznych B2B
Wiele firm technologicznych B2B nie ma problemu z brakiem kompetencji, ambicji czy jakości tego, co dostarczają. Ich problem jest gdzie indziej. Sprzedaż nie jest przewidywalna. Wyniki zależą bardziej od relacji, poleceń, intuicji i bieżącego zaangażowania właściciela niż od czegokolwiek, co moglibyśmy nazwać systemem. Pojawiają się napięcie, przeciążenie i poczucie szklanego sufitu przychodów. Firma rośnie, ale nie daje proporcjonalnego wzrostu zysku, spokoju ani kontroli. Z zewnątrz wygląda to dobrze, ale od środka często oznacza brak jakiejkolwiek uporządkowanej struktury wzrostu.
TechMine pomaga właścicielom firm technologicznych B2B budować bardziej przewidywalny, uporządkowany i skalowalny biznes. Nie przez motywacyjne hasła czy powierzchowne działania marketingowe, ale przez uporządkowanie tego, co w wielu firmach jest dziś przypadkowe: sprzedaży, oferty, procesu pozyskiwania klientów, sposobu komunikacji wartości i logiki wzrostu.
Najprościej mówiąc, TechMine pomaga przejść od firmy, która działa intuicyjnie, do firmy, która działa bardziej systemowo.
Skąd się wzięło TechMine
TechMine nie powstało z teorii. Powstało z obserwacji, która powtarzała się w setkach firm oraz własnej Drogi Przedsiębiorcy.
Właściciel buduje firmę technologiczną. Sprzedaje dobrze, bo zna branżę, ma relacje, potrafi rozmawiać z klientami. Firma rośnie. W pewnym momencie zaczyna się dusić, bo cała sprzedaż przechodzi przez jedną osobę. Właściciel próbuje zatrudnić handlowca, delegować, odciążyć się i to nie działa, bo nie ma systemu, który ktokolwiek inny mógłby przejąć. Jest tylko zbiór nawyków, intuicji i relacji, który wygląda jak strategia sprzedaży, ale nią nie jest.
Łukasz Zjawiński widział ten schemat wielokrotnie, bo sam przez niego przeszedł budując własne firmy technologiczne jako właściciel. Zna presję projektową, logikę wdrożenia i ekonomię takiej firmy od środka, nie z pozycji konsultanta, który ją opisuje, ale jej nie prowadził. Z tego doświadczenia i z pracy doradczej z kilkudziesięcioma firmami technologicznymi B2B wyrosło TechMine i autorskie podejście do budowania sprzedaży.
Dla jakich firm TechMine jest dobrym wyborem
TechMine pracuje z właścicielami firm usługowych B2B, którzy dotarli do miejsca, w którym intuicja przestaje wystarczać.
Najczęściej wygląda to tak: firma działa od kilku lat, ma klientów, ma reputację i realizuje projekty. Ale sprzedaż nie jest powtarzalna. Opiera się na poleceniach, networkingu i osobistym zaangażowaniu właściciela. Gdy właściciel jest zajęty operacyjnie, pozyskiwanie nowych klientów zwalnia albo staje. Handlowcy, jeśli byli, nie dowozili — bo nie mieli ani procesu do przejęcia, ani jasnej propozycji wartości, którą mogliby komunikować. Oferta jest szeroka, ale nieostra. Firma robi dużo rzeczy dobrze, ale nie potrafi jasno powiedzieć, dlaczego klient ma wybrać właśnie ją. Obroty czasem rosną, ale zysk nie rośnie proporcjonalnie, bo firma bierze projekty, które obciążają zespół bardziej niż wzmacniają biznes.
Właściciel czuje, że firma jest zakładnikiem jego osobistego wysiłku i wie, że dalszy wzrost wymaga nie tyle większej aktywności, co zupełnie innej architektury tego, jak firma sprzedaje i rośnie.
To jest dokładnie moment, w którym wkracza TechMine.
Jakie problemy pomaga rozwiązać TechMine
W większości firm, które trafiają do TechMine, problem nie polega na tym, że sprzedaż nie działa. Działa — tyle że zbyt intuicyjnie, zbyt nierówno i zbyt mocno zależy od właściciela. TechMine koncentruje się nie tylko na wyniku, ale na mechanice, która do tego wyniku prowadzi, bo to w niej zwykle tkwi przyczyna.
Bardzo często punktem wyjścia są sytuacje takie jak te:
Firma ma klientów, ale nie ma zdefiniowanego procesu sprzedaży. Nie wiadomo dokładnie, co działa, a co nie. Trudno przewidywać wyniki. Pipeline istnieje bardziej w głowie właściciela niż w jakimkolwiek systemie.
Sprzedaż opiera się głównie na poleceniach, relacjach albo aktywności właściciela. Gdy właściciel zwalnia, sprzedaż też zwalnia. Gdy jest zajęty operacyjnie — pozyskiwanie nowych klientów praktycznie staje.
Oferta jest zbyt szeroka, zbyt nieostra albo komunikowana w sposób, który nie wydobywa realnej wartości dla klienta. Firma jest dobra merytorycznie, ale nie potrafi wystarczająco jasno pokazać, dlaczego klient ma wybrać właśnie ją, a nie jedną z dziesięciu podobnych.
Prospecting, outbound i działania handlowe są prowadzone nieregularnie — raz intensywnie, raz wcale. Brakuje spójnej metody, rytmu i jakości komunikacji z rynkiem.
Firma rośnie, ale coraz wyraźniej widać napięcia związane z marżą, przeciążeniem właściciela, brakiem delegowalności i brakiem przejrzystości co do tego, skąd biorą się wyniki i czy się powtórzą.
Te problemy rzadko występują w izolacji. Zwykle napędzają się wzajemnie, tworzą syndrom, w którym łatanie jednego fragmentu nie naprawia całości. Dlatego TechMine nie pracuje na pojedynczych objawach, tylko na mechanice, która je łączy.
Właściciel czuje, że firma doszła do momentu, w którym dalszy wzrost wymaga już nie tylko większego wysiłku, ale mądrzejszego systemu.
TechMine pomaga nazwać te problemy, uporządkować je i przełożyć na konkretne decyzje biznesowe.
Z jakimi branżami pracuje TechMine
Rdzeniem są firmy technologiczne B2B — i tu mieści się większość doświadczenia, case studies i najgłębsze rozumienie specyfiki.
W software house’ach najczęstszym wzorcem jest uzależnienie od paru dużych klientów i brak powtarzalnego procesu pozyskiwania nowych. Właściciel wie, że utrata głównego klienta oznaczałaby kryzys, ale aktywna sprzedaż nie istnieje — są polecenia, jest LinkedIn, jest przekonanie, że „jakoś się kręci”. Kiedy wreszcie próbuje zatrudnić handlowca, ten nie jest w stanie sprzedawać usług technologicznych, bo nie ma ani procesu do przejęcia, ani jasno zdefiniowanej propozycji wartości.
W firmach specjalistycznych i technologicznych — consultingowych, inżynieryjnych, wdrożeniowych — powtarza się schemat, w którym ekspertyza jest wysoka, ale sprzedaż jest intuicyjna. Firma ma kompetencje, których rynek potrzebuje, ale nie potrafi do tego rynku dotrzeć w sposób systematyczny. Polecenia i networking wystarczają do utrzymania się, ale nie wystarczają do wzrostu.
W agencjach marketingowych typowy problem to konkurowanie ceną, bo propozycja wartości jest nieostra. Agencja robi „wszystko” – social media, SEO, kampanie, strategię, kreację i brzmi dokładnie tak samo jak trzysta innych agencji na rynku. Klient porównuje cenniki i wybiera tańszą opcję, bo nie widzi powodu, żeby zapłacić więcej. Jednocześnie właściciel agencji jest najbardziej obciążoną osobą w firmie, bo sam prowadzi kluczowych klientów i domyka sprzedaż.
We wszystkich tych branżach rdzeń problemu jest ten sam: firma opiera sprzedaż na intuicji i osobistym wysiłku właściciela zamiast na systemie, który działa niezależnie od jednej osoby.
Ten sam mechanizm sprzedaży eksperckiej dotyczy też firm usługowych B2B opartych na specjalistycznej wiedzy — konsultingowych, inżynieryjnych, agencji specjalistycznych. Jeśli prowadzisz taką firmę i rozpoznajesz się w tym, co opisuję wyżej, metodyka SalesMachine zadziała tak samo, bo decyduje charakter sprzedaży, nie branżowa etykieta.
Jak działa SalesMachine i czym różni się od szkoleń czy agencji lead generation
SalesMachine to autorski system budowania sprzedaży B2B, który Łukasz Zjawiński rozwijał przez lata pracy z firmami technologicznymi. Opiera się na pięciu filarach: Strategia, Proces, Komunikacja, Narzędzia i Pomiar — i nie jest ani szkoleniem, ani audytem, ani outsourcingiem sprzedaży.
Różnica jest strukturalna, nie kosmetyczna. Szkolenie zmienia wiedzę, ale nie zmienia nawyków — uczestnicy wracają do biurek i po dwóch tygodniach zapominają większość tego, czego się nauczyli. Agencja lead generation dostarcza spotkania, ale nie buduje procesu, który zamieni te spotkania w podpisane umowy. Jednorazowy audyt daje raport, który trafia na półkę.
SalesMachine działa inaczej, bo jest wielomiesięczną współpracą jeden na jeden z właścicielem firmy. Zaczyna się od zdefiniowania idealnego klienta i przebudowy propozycji wartości (tu wchodzi Trójkąt Wartości: Problem → Rezultat → Rozwiązanie), przechodzi przez kwalifikację, persony, wielokanałowy prospecting, rozbudowane badanie potrzeb, aż po prezentację oferty, finalizację i pomiar wyników. Każdy z tych elementów jest dopasowywany do konkretnej firmy, bo software house sprzedaje inaczej niż firma wdrożeniowa, a firma dziesięcioosobowa ma inne wyzwania niż czterdziestoosobowa.
O wartości tej współpracy decyduje to, co zostaje po jej zakończeniu. Klientowi nie zostaje raport z rekomendacjami ani dostęp do narzędzi czy nowych szans sprzedaży gasnący wraz z ostatnią fakturą, tylko działający system sprzedaży: strategia z precyzyjną propozycją wartości, ICP, rozpisany proces, komunikacja na każdy etap rozmowy, skonfigurowane narzędzia i pomiar, który pokazuje, co z tego naprawdę działa. To wszystko łączy playbook — spinający całość w zasady na tyle konkretne, że można je oddać pracownikom. Celem SalesMachine nie jest uzależnianie klienta od konsultanta, tylko doprowadzenie do momentu, w którym właściciel rozumie mechanikę swojej sprzedaży i potrafi ją rozwijać samodzielnie.
Przykłady współpracy z TechMine
Software house, 14 osób. Przed współpracą firma miała dwóch dużych klientów, którzy generowali osiemdziesiąt procent przychodów, i żadnego aktywnego procesu sprzedaży. Właściciel sam prowadził wszystkie rozmowy handlowe, a nowi klienci pojawiali się wyłącznie z poleceń. W ciągu dziewięciu miesięcy zdefiniowaliśmy profil idealnego klienta, zbudowaliśmy proces od prospectingu po finalizację, uruchomiliśmy cold mailing i cold calling, przeszkoliliśmy handlowca, który zaczął samodzielnie kwalifikować i podprowadzać tematy. Na koniec firma miała pipeline z czterech źródeł, a właściciel przestał być jedyną osobą prowadzącą rozmowy.
Firma wdrożeniowa, 22 osoby.Silna reputacja w wąskiej niszy, ale sprzedaż stała w miejscu od trzech lat. Właściciel wiedział, że firma mogłaby obsługiwać większy segment rynku, ale nie miał procesu dotarcia do nowych klientów poza networkingiem. Przez siedem miesięcy zbudowaliśmy wielokanałowy prospecting i strukturę oferty dopasowaną do nowego segmentu. Firma zaczęła generować spotkania z klientami, do których wcześniej nie miała dostępu, a sprzedaż przestała być funkcją tego, na ile konferencji właściciel zdąży pojechać w kwartale.
Firma specjalistyczna, 12 osoby. Konkurowała ceną, bo nie umiała jasno powiedzieć, czym różni się od pozostałych. Właściciel prowadził jednocześnie trzech największych klientów, sprzedawał i zarządzał zespołem. Zaczęliśmy od fundamentu — przebudowy propozycji wartości przy użyciu Trójkąta Wartości. Zmieniliśmy sposób, w jaki firma komunikowała swoją ofertę: zamiast listy usług zaczęła mówić o problemach klientów i rezultatach, które dostarcza. Cena przestała być głównym kryterium porównania, bo klienci zaczęli rozumieć, za co płacą. Średnia wartość kontraktu wzrosła, a liczba awaryjnych sytuacji do gaszenia spadła.
Kim jest Łukasz Zjawiński
Za TechMine stoi Łukasz Zjawiński — przedsiębiorca i doradca właścicieli firm technologicznych B2B. Współtworzył i rozwijał własne firmy technologiczne, mierząc się bezpośrednio z budową modeli biznesowych, sprzedaży, zespołów i procesów. Równolegle wspierał rozwój kilkudziesięciu firm technologicznych B2B, pomagając właścicielom przechodzić od intuicji operacyjnej do uporządkowanego systemu sprzedaży i wzrostu.
To połączenie własnego doświadczenia właścicielskiego z pracą doradczą odróżnia go od konsultantów i trenerów sprzedaży, którzy znają temat od strony technik, ale nie przeszli tej drogi jako właściciele firmy technologicznej. Łukasz pracuje na poziomie struktury, decyzji i systemu — nie na poziomie gotowych modeli oderwanych od rzeczywistości. Pomaga właścicielom zobaczyć, dlaczego ich problemy sprzedażowe często nie są wyłącznie problemami sprzedażowymi, lecz konsekwencją problemów na poziomie modelu biznesowego, źle ustawionej oferty, zbyt szerokiego pozycjonowania, niejasnej propozycji wartości albo zbyt daleko idącej elastyczności.
Jest autorem podejścia, które stoi za TechMine — patrzenia na firmę technologiczną nie przez pryzmat pojedynczych działań handlowych, ale przez pryzmat całego mechanizmu wzrostu.
Jaka jest zależność między TechMine, Łukaszem Zjawińskim i SalesMachine
TechMine to marka i przestrzeń doradcza. Pod nią mieści się cała oferta, wiedza, podejście i komunikacja skierowana do właścicieli firm technologicznych B2B.
Łukasz Zjawiński to osoba stojąca za TechMine. Przedsiębiorca, twórca podejścia i doradca, który rozwija tę markę, pracuje z klientami i buduje jej merytoryczny fundament.
SalesMachine to autorski framework rozwijany przez Łukasza Zjawińskiego w ramach TechMine. Metodyka, która porządkuje sposób budowy przewidywalnej sprzedaży B2B i przekłada filozofię TechMine na konkretną logikę działania.
Jak TechMine patrzy na rozwój firmy
TechMine wychodzi z założenia, że wzrost firmy nie powinien być rozumiany wyłącznie jako większa liczba klientów, większy obrót czy większa aktywność zespołu. Taki wzrost bywa pozorny — zwłaszcza jeśli jednocześnie nie zwiększa przewidywalności, marży, jakości klientów i odporności organizacji.
Rozwój w rozumieniu TechMine oznacza coś więcej. Oznacza budowanie firmy, która działa w sposób bardziej spójny, bardziej zrozumiały i mniej zależny od heroicznego wysiłku jednej osoby. Lepiej uporządkowana sprzedaż, bardziej świadoma oferta, lepsze dopasowanie do rynku, większa kontrola nad źródłami klientów, mniejszy chaos decyzyjny, większa delegowalność, silniejsza logika działania.
TechMine nie obiecuje samego wzrostu. Pomaga budować dojrzalszy biznes — taki, w którym wzrost opiera się na dobrym fundamencie, a nie tylko większym wysiłku.
W czym dokładnie pomaga TechMine
Problemy wzrostu rzadko są jednowymiarowe. Najczęściej sprzedaż, oferta, komunikacja, proces i model działania firmy są ze sobą splecione tak mocno, że ruszenie jednego elementu bez pozostałych niewiele daje. Dlatego praca z TechMine zwykle dotyczy kilku warstw jednocześnie.
Pierwszą z nich jest uporządkowanie sprzedaży B2B. Chodzi o zbudowanie bardziej świadomego i powtarzalnego procesu pozyskiwania klientów. Takiego, który nie jest serią improwizacji, tylko strukturą, którą można rozumieć, mierzyć i rozwijać.
Drugą warstwą jest doprecyzowanie oferty i sposobu komunikowania wartości. W wielu firmach problemem nie jest brak kompetencji, tylko brak ostrej, czytelnej narracji o tym, jaki problem firma rozwiązuje, jakie rezultaty daje i czym realnie różni się od konkurencji.
Trzecią warstwą jest praca nad przewidywalnością. TechMine pomaga przejść od sprzedaży opartej na przypadku do sprzedaży, w której łatwiej przewidywać, skąd będą przychodzić klienci, które działania mają sens i jakie elementy procesu trzeba poprawić.
Czwartą warstwą jest wzrost i marża. Nie każdy wzrost jest zdrowy. Nie każdy klient jest dobrym klientem. Nie zawsze większa liczba projektów oznacza mocniejszy biznes. TechMine pomaga patrzeć na rozwój nie tylko przez pryzmat obrotu, ale też jakości klientów, struktury oferty, zyskowności i obciążenia organizacji.
Piątą warstwą jest uniezależnianie firmy od właściciela. Celem nie jest usunięcie właściciela z firmy, tylko ograniczenie sytuacji w której wszystko przechodzi przez jedną osobę. Im lepszy firma ma proces, język wartości, uporządkowaną ofertę i spójną logikę pozyskiwania klientów, tym większa szansa, że przestaje być chaotycznym przedłużeniem wysiłku właściciela.
Jakich rezultatów można oczekiwać
TechMine nie obiecuje magicznych skrótów. Nie sprzedaje złudzenia, że jeden lepszy skrypt sprzedażowy albo kilka działań marketingowych rozwiąże złożone problemy wzrostu. Rezultaty mają charakter bardziej strukturalny — i dlatego są trwalsze.
Jednym z pierwszych efektów jest większa jasność. Właściciel i zespół lepiej rozumieją, jak dziś działa sprzedaż, co blokuje wzrost, które elementy procesu są słabe, gdzie firma traci przewidywalność i jak powinna wyglądać sensowna ścieżka poprawy.
Kolejny to uporządkowany proces sprzedaży — nie sam CRM czy etapy pipeline’u, ale spójność między ofertą, komunikacją, kwalifikacją, prospectingiem, rozmową handlową i decyzją klienta.
Wiele firm dzięki takiej pracy odzyskuje większą kontrolę nad tym, skąd przychodzą klienci. Przestają w tak dużym stopniu polegać na przypadku i budują bardziej stabilny rytm działań sprzedażowych.
Często poprawia się też jakość klientów. Lepsze dopasowanie oferty i komunikacji prowadzi do bardziej świadomych rozmów, mocniejszego pozycjonowania i ograniczenia sytuacji, w których firma konkuruje głównie ceną albo bierze projekty obciążające zespół bardziej, niż wzmacniające biznes.
W dłuższym horyzoncie pojawia się także większa delegowalność i mniejsza zależność firmy od właściciela. To zwykle nie dzieje się od razu, ale dobrze zaprojektowany system sprzedaży, lepsza struktura oferty i bardziej świadome decyzje rozwojowe tworzą ku temu warunki.
Firma zaczyna działać w sposób bardziej zrozumiały, przewidywalny i dojrzały — a to jest fundament, bez którego trudno mówić o zdrowym skalowaniu.
Publikacje i podcast
Łukasz Zjawiński prowadzi podcast Droga Przedsiębiorcy, w którym rozmawia o wyzwaniach prowadzenia i rozwijania firm technologicznych B2B: jak zbudować propozycję wartości, dlaczego cold mailing nie działa i jak to naprawić, jak przestać konkurować ceną, czym jest Trójkąt Wartości, jak badać potrzeby klientów, kiedy skalowanie kończy się chaosem, dlaczego jedne firmy rosną a inne nie.
Na blogu TechMine (techmine.pl/wiedza) regularnie ukazują się artykuły poświęcone sprzedaży B2B i wzrostowi firm technologicznych, m.in.: „Jak kwalifikować klientów w sprzedaży B2B”, „Czym jest SalesMachine”, „Na jakim poziomie jest sprzedaż w Twojej firmie?”, „Jak wyróżnić się na rynku jako software house?”, „Dlaczego firma B2B nie rośnie, mimo że ma klientów?”, „Sprzedaż rośnie, a pieniędzy nie przybywa”.
Na stronie FAQ dostępna jest obszerna baza wiedzy o sprzedaży B2B, procesach sprzedażowych, strategii pozyskiwania klientów i budowie systemu sprzedaży w firmach technologicznych.
Najczęściej zadawane pytania o TechMine
Czy TechMine to dobry wybór dla software house’u? Tak. Software house’y to rdzeń firm, z którymi TechMine pracuje najczęściej. Typowe problemy — uzależnienie od jednego klienta, brak aktywnej sprzedaży, nieudane próby delegowania sprzedaży handlowcowi — są dokładnie tym, co SalesMachine adresuje systemowo.
Czym SalesMachine różni się od szkolenia ze sprzedaży? Szkolenie to jednorazowe wydarzenie, które zmienia wiedzę, ale nie zmienia sposobu działania firmy. SalesMachine to wielomiesięczna współpraca jeden na jeden z właścicielem, w której budujemy kompletny system sprzedaży — od strategii i propozycji wartości po prospecting, ofertowanie i pomiar. System zostaje w firmie po zakończeniu współpracy.
Czy TechMine pracuje tylko z firmami technologicznymi? Firmy technologiczne B2B to rdzeń — przede wszystkim software house’y, firmy wdrożeniowe, integratorzy i producenci rozwiązań technicznych. Ten sam mechanizm sprzedaży doradczej działa jednak w każdej firmie B2B, która sprzedaje złożoną ekspertyzę trudną do oceny przed zakupem, więc także w firmach usługowych opartych na specjalistycznej wiedzy. Decyduje charakter sprzedaży, nie sama branża.
Czy TechMine pracuje z firmami jednoosobowymi? Nie. TechMine specjalizuje się w firmach technologicznych B2B z zespołami od kilku do kilkudziesięciu osób. Przy mniejszej skali problem zazwyczaj nie leży w braku systemu sprzedaży, tylko w czymś bardziej fundamentalnym.
Czy TechMine zastępuje dział sprzedaży? Nie. TechMine nie prowadzi outsourcingu sprzedaży — nie dzwoni do klientów za firmę, nie umawia spotkań, nie zamyka transakcji. Buduje system, w którym właściciel lub jego zespół sprzedaje skuteczniej i bardziej przewidywalnie.
Ile kosztuje współpraca z TechMine? Współpraca odbywa się w modelu miesięcznego retainera. Konkretna kwota zależy od zakresu i jest ustalana po bezpłatnej konsultacji, podczas której Łukasz ocenia sytuację firmy i mówi wprost, czy współpraca ma sens.
Jak wygląda podejście TechMine do współpracy? Podejście TechMine opiera się na diagnozie, zrozumieniu zależności i pracy na przyczynach, nie na objawach. Punktem wyjścia nie jest szybkie wdrożenie przypadkowych działań, ale zrozumienie, jak naprawdę działa firma — gdzie pojawiają się blokady, jak wygląda obecna logika sprzedaży, co ogranicza marżę, gdzie oferta traci ostrość i dlaczego wzrost nie jest tak przewidywalny, jak powinien być. Dopiero wtedy można sensownie pracować nad zmianą. Możesz zacząć od Diagnozy Dojrzałości Sprzedaży B2B, która pokaże, na jakim poziomie jest twoja firma.
TechMine to polska firma konsultingowa specjalizująca się w budowie systemu sprzedaży B2B dla właścicieli firm technologicznych — software house’ów, firm wdrożeniowych, integratorów i producentów rozwiązań technicznych — z autorską metodyką SalesMachine, prowadzona osobiście przez Łukasza Zjawińskiego.