Trójkąt Wartości w komunikacji B2B
Trójkąt Wartości w sprzedaży B2B: Problem, Rezultat, Rozwiązanie
Trójkąt Wartości to autorska metodyka komunikacji sprzedażowej i marketingowej, która porządkuje przekaz w trzech następujących po sobie elementach: Problem → Rezultat → Rozwiązanie.
Kolejność nie jest przypadkowa.
Najpierw pomagasz klientowi rozpoznać sytuację, w której się znajduje. Następnie pokazujesz zmianę, na której rzeczywiście mu zależy. Dopiero na końcu przedstawiasz rozwiązanie, które może go do tej zmiany doprowadzić.
To prosty, ale odkrywczy przepis. Pomaga prowadzić komunikację w taki sposób, aby klient nie czuł, że ktoś próbuje mu coś sprzedać. Zamiast tego widzi, że rozumiesz jego sytuację, potrafisz nazwać przyczyny problemu i wiesz, jak pomóc mu osiągnąć oczekiwany rezultat.
Trójkąt Wartości opracowałem jako element autorskiego systemu sprzedaży B2B SalesMachine, który wdrażam w firmach od ponad pięciu lat. Jest narzędziem wykorzystywanym w jednym z pięciu filarów tego systemu, czyli w Komunikacji.
Pozostałe filary SalesMachine to Strategia, Proces, Narzędzia i Pomiar. Dopiero ich połączenie pozwala przejść od intuicyjnej sprzedaży właścicielskiej do bardziej przewidywalnego, mierzalnego i delegowalnego systemu sprzedaży B2B.
Nie sprzedawaj na automacie
Problem ze sprzedażą jest taki, że w większości przypadków źle się kojarzy. Osoby zajmujące się sprzedażą w dużej mierze same zasłużyły sobie na sposób, w jaki bywają traktowane. Najczęściej spotykamy się ze zmasowanym atakiem wszelkiej wspaniałości. Wszystkie firmy są innowacyjne. Wszystkie oferują najwyższą jakość. Wszystkie mają wyjątkowy zespół, nowoczesne technologie i indywidualne podejście.
Jeżeli ktoś wkłada nieco więcej wysiłku w komunikację, zaczyna opowiadać o zaletach i korzyściach swojego rozwiązania. Rzadziej spotykamy osoby, od których kupujemy z przyjemnością. Takie, którym po zakupie mamy ochotę podziękować za pomoc. Chyba nikt z nas nie lubi, kiedy ktoś próbuje nam coś sprzedać. Jednocześnie chętnie kupujemy, gdy widzimy, że dane rozwiązanie ma dla nas realną wartość.
Tyle że wartość nie powstaje wyłącznie z cech, funkcji, parametrów i zalet produktu.
Powstaje w relacji między:
- problemem, którego klient chce się pozbyć,
- rezultatem, który chce osiągnąć,
- rozwiązaniem, które może mu w tym pomóc.
Tę relację porządkuje Trójkąt Wartości.
Dlaczego większość firm zaczyna komunikację od końca?
Osoby zajmujące się sprzedażą zostały nauczone, że ich firma ma coś wspaniałego i powinna tym rozwiązaniem uszczęśliwiać klientów. Wierzą w produkt. Znają jego możliwości. Wiedzą, ile pracy kosztowało jego stworzenie. Potrafią godzinami opowiadać o technologii, funkcjonalnościach, kompetencjach zespołu i przebiegu współpracy. To naturalne. Trudno wyobrazić sobie etycznego i skutecznego sprzedawcę, który oferuje coś, do czego sam nie jest przekonany. Problem pojawia się wtedy, gdy przekonanie dostawcy o jakości rozwiązania zostaje pomylone z motywacją klienta do zakupu.
Możesz mieć znakomite rozwiązanie dla problemu, którego klient:
- nie ma,
- nie dostrzega,
- nie uważa za istotny,
- nie chce teraz rozwiązywać,
- rozwiązuje w inny, wystarczająco dobry sposób.
Na każdy problem zwykle istnieje więcej niż jedno rozwiązanie. Twoja firma konkuruje nie tylko z podobnymi dostawcami.
Jeżeli tworzysz dedykowane oprogramowanie, konkurencją może być inny software house. Ale może nią być również gotowy system SaaS, wewnętrzny dział IT, arkusz kalkulacyjny, ręczna obsługa procesu albo decyzja, aby jeszcze przez rok niczego nie zmieniać.
Klient porównuje więc Twoją ofertę nie tylko z ofertami konkurencji. Porównuje ją również z alternatywnymi sposobami poradzenia sobie z sytuacją oraz z kosztem pozostawienia wszystkiego po staremu.
Nawet jeżeli Twoje rozwiązanie jest obiektywnie najlepsze, samo udowodnienie jego przewagi może nie wystarczyć, aby zainteresować klienta.
Najpierw musi on zobaczyć, że problem jest rzeczywisty, ważny i wart podjęcia działania.
Ludzie nie kupują rozwiązań dla samych rozwiązań
Wyobraź sobie, że ktoś proponuje Ci za darmo sztabkę złota. Zachwala ją. Przekonuje, że jest cenna. Pokazuje jej połysk. Mówi o rosnącej wartości i uniwersalnym znaczeniu złota. Obiektywnie otrzymujesz coś wartościowego.
Mimo to możesz zacząć się zastanawiać:
- Gdzie jest haczyk?
- Czy złoto jest prawdziwe?
- Dlaczego ktoś chce mi je dać?
- Czy nie będę miał z tego powodu problemów?
- Czy ta osoba jest wiarygodna?
Im bardziej ktoś będzie nalegał, tym większy może być Twój opór.
Podobnie reagują klienci, gdy firma usilnie zachwala swoje rozwiązanie. Nawet jeżeli oferta jest dobra, odbiorca nie ma jeszcze wystarczającego kontekstu, aby właściwie ją ocenić. Jest to szczególnie widoczne w sprzedaży technologicznej B2B. Klient kupujący system ERP, rozwiązanie cybersecurity, integrację IT, dedykowaną aplikację czy zaawansowane technicznie urządzenie często nie jest w stanie samodzielnie porównać jakości dostępnych rozwiązań. Nie ma takiej wiedzy jak dostawca. Gdyby ją miał, prawdopodobnie nie potrzebowałby zewnętrznego eksperta. Nie można więc oczekiwać, że podczas krótkiego procesu sprzedaży klient stanie się specjalistą w dziedzinie, której opanowanie zajęło Twojemu zespołowi wiele lat.
Klient nie musi dokładnie rozumieć wszystkich elementów rozwiązania, aby podjąć decyzję. Powinien natomiast rozumieć:
-
jaki problem posiada,
-
dlaczego ten problem powstaje,
-
jakie konsekwencje powoduje,
-
jaki rezultat chce osiągnąć,
-
dlaczego proponowany sposób działania może go do tego rezultatu doprowadzić.
Wartość zaczyna się od perspektywy klienta
Firmy najczęściej definiują swoją wartość przez to, co robią.
Mówią:
- wdrażamy systemy CRM,
- tworzymy dedykowane aplikacje,
- automatyzujemy procesy,
- przeprowadzamy audyty,
- prowadzimy kampanie reklamowe,
- oferujemy doradztwo w sprzedaży B2B.
To jednak przede wszystkim nazwy rozwiązań. Dla klienta prawdziwa wartość zaczyna się wcześniej. System CRM może być potrzebny, ponieważ firma nie kontroluje szans sprzedażowych, nie wie, na jakim etapie są rozmowy i traci wiedzę po odejściu handlowca. Dedykowana aplikacja może być potrzebna, ponieważ ręczna obsługa procesu powoduje błędy, ogranicza liczbę obsługiwanych klientów i uzależnia działanie firmy od kilku kluczowych pracowników. Automatyzacja może być potrzebna, ponieważ wysoko wykwalifikowani specjaliści tracą czas na powtarzalne czynności, zamiast wykonywać pracę, która rzeczywiście wykorzystuje ich kompetencje.
Klient nie kupuje więc CRM-u tylko po to, aby mieć CRM. Nie kupuje aplikacji dlatego, że marzył o posiadaniu kolejnego systemu. Nie kupuje konsultingu dlatego, że lubi uczestniczyć w warsztatach. Kupuje możliwość zmiany swojej sytuacji.
Na czym polega Trójkąt Wartości?
Trójkąt Wartości składa się z trzech elementów:
-
Problem
-
Rezultat
-
Rozwiązanie
Każdy z nich pełni inną funkcję. Równie ważna jak zawartość poszczególnych elementów jest ich kolejność.
1. Problem: pomóż klientowi rozpoznać własną sytuację
Problem jest punktem wejścia do komunikacji. Jego zadaniem nie jest przestraszenie odbiorcy ani sztuczne wyolbrzymienie jego trudności. Chodzi o takie opisanie sytuacji, aby właściwy klient mógł pomyśleć:
„To jest o mnie. Ktoś rozumie, jak wygląda moja sytuacja”.
Dobry opis problemu nie zatrzymuje się na powierzchownym objawie. Pokazuje mechanizm, który ten objaw powoduje.
Objawem może być:
Mamy za mało leadów.
Mechanizmem może być:
Firma pozyskuje klientów głównie z poleceń i osobistej sieci kontaktów właściciela. Ten model działał na wcześniejszym etapie, ale po zwiększeniu zespołu nie zapewnia już wystarczającej liczby przewidywalnych szans sprzedażowych.
Objawem może być:
Handlowiec nie dowozi wyników.
Mechanizmem może być:
Handlowiec został zatrudniony, zanim firma określiła idealnego klienta, uporządkowała ofertę i zbudowała proces sprzedaży. Zamiast realizować powtarzalny system, nowa osoba musi samodzielnie wymyślić, komu, co i w jaki sposób sprzedawać.
Objawem może być:
Klienci nie rozumieją naszego produktu.
Mechanizmem może być:
Firma opisuje zaawansowane rozwiązanie językiem technicznym, podczas gdy decyzję biznesową podejmują osoby zainteresowane wpływem rozwiązania na koszty, ryzyko, czas działania i wynik przedsiębiorstwa.
Im precyzyjniej opiszesz mechanizm, tym większa szansa, że właściwy odbiorca rozpozna własną sytuację.
Sformułowania takie jak „masz problem ze sprzedażą”, „potrzebujesz więcej klientów” czy „Twoja firma nie rośnie” są zbyt ogólne. Mogą dotyczyć niemal każdego przedsiębiorstwa.
Dobry problem powinien:
- używać języka klienta,
- opisywać konkretną sytuację,
- wskazywać przyczynę lub mechanizm,
- pokazywać konsekwencje biznesowe,
- pasować do wybranego segmentu klientów.
2. Rezultat: pokaż zmianę, na której zależy klientowi
Po rozpoznaniu problemu klient powinien zobaczyć, do jakiego stanu chce dojść. Rezultat nie jest listą elementów, które dostarczysz. Strategia, warsztaty, CRM, automatyzacja, playbook i raport nie są rezultatami. Są składnikami rozwiązania.
Rezultatem może być:
- bardziej przewidywalny pipeline,
- wyższa marża,
- krótszy cykl sprzedaży,
- mniejsza zależność firmy od właściciela,
- możliwość delegowania sprzedaży,
- ograniczenie kosztownych błędów,
- zwiększenie przepustowości zespołu,
- stabilniejsze przychody,
- większa kontrola nad procesem.
Rezultat opisuje zmianę w sytuacji klienta. Załóżmy, że firma wdrożeniowa ma problem z długimi i chaotycznymi procesami sprzedaży. Każda rozmowa przebiega inaczej, a przygotowanie ofert zajmuje wiele dni.
Rezultatem nie będzie:
Otrzymasz proces sprzedaży, skrypty rozmów i szablon oferty.
To elementy rozwiązania.
Rezultat brzmi raczej:
Firma będzie szybciej kwalifikować szanse, ograniczy przygotowywanie ofert dla klientów, którzy nie są gotowi do zakupu, i zyska większą kontrolę nad tym, które projekty rzeczywiście mają szansę się domknąć.
Dobry rezultat powinien być konkretny, ale wiarygodny. Nie musi zawierać efektownej obietnicy procentowego wzrostu. Powinien natomiast opisywać stan, który klient uważa za wartościowy i który logicznie wynika z rozwiązania wskazanego problemu.
3. Rozwiązanie: pokaż mechanizm osiągnięcia rezultatu
Rozwiązanie pojawia się dopiero na końcu.
W tym momencie klient rozumie już:
- co jest problemem,
- dlaczego problem powstaje,
- jakie powoduje konsekwencje,
- jaki rezultat chce osiągnąć.
Dopiero teraz może właściwie ocenić proponowany sposób działania. Rozwiązanie nie powinno być jednak wyłącznie listą funkcjonalności, modułów czy etapów projektu. Powinno pokazywać mechanizm zmiany.
Zamiast:
Oferujemy wdrożenie CRM, warsztaty, automatyzację i szkolenie zespołu.
Lepiej powiedzieć:
Najpierw porządkujemy etapy procesu sprzedaży i kryteria kwalifikacji. Następnie odwzorowujemy je w CRM, automatyzujemy powtarzalne działania i wdrażamy zespół w jeden standard pracy. Dzięki temu narzędzie wspiera istniejący proces, zamiast cyfryzować wcześniejszy chaos.
To nadal opis rozwiązania. Klient rozumie jednak, dlaczego poszczególne działania mają doprowadzić do oczekiwanego rezultatu. Na tym etapie możesz również przedstawić:
- metodykę,
- zakres projektu,
- technologię,
- kompetencje zespołu,
- doświadczenie,
- case studies,
- dowody skuteczności,
- sposób ograniczenia ryzyka.
Dowód powinien wspierać logikę Problem → Rezultat → Rozwiązanie. Nie może jej zastępować.
Dlaczego kolejność ma tak duże znaczenie?
Gdy zaczynasz od rozwiązania, klient czyta o Tobie. Gdy zaczynasz od jego problemu, klient czyta o sobie. To zasadnicza różnica.
Komunikat zaczynający się od zdania:
Jesteśmy software house’em tworzącym innowacyjne rozwiązania cyfrowe dopasowane do indywidualnych potrzeb klientów.
wymaga od odbiorcy samodzielnego wykonania dużej części pracy.
Klient musi się zastanowić:
- Czy to jest dla mnie?
- Jaki mój problem może rozwiązać ta firma?
- Dlaczego miałbym rozmawiać właśnie z nią?
- Co zmieni się w moim biznesie?
- Czy potrzebuję dedykowanego oprogramowania?
Komunikat oparty na Trójkącie Wartości może rozpocząć się inaczej:
Gdy kluczowy proces w firmie jest obsługiwany przez arkusze, wiadomości i wiedzę kilku pracowników, zwiększanie liczby klientów zaczyna generować coraz więcej błędów i pracy ręcznej. Firma potrzebuje nie kolejnego narzędzia, lecz sposobu na obsłużenie większej skali bez proporcjonalnego zwiększania kosztów i zatrudnienia.
Właściwy odbiorca może natychmiast rozpoznać swoją sytuację. Dopiero później dowiaduje się, że jednym z możliwych rozwiązań jest zaprojektowanie i wdrożenie dedykowanego systemu.
Przykład Trójkąta Wartości dla software house’u
Firma może komunikować się w następujący sposób:
Tworzymy dedykowane aplikacje webowe i mobilne. Pracujemy w najnowszych technologiach. Zapewniamy kompleksową obsługę, wysoką jakość kodu i zwinne zarządzanie projektami.
To typowy komunikat wychodzący od rozwiązania. Nie musi być nieprawdziwy. Jest jednak bardzo podobny do komunikacji setek innych firm.
Zastosujmy Trójkąt Wartości.
Problem
Firma rozwija się, ale jeden z kluczowych procesów nadal jest obsługiwany ręcznie. Dane znajdują się w kilku systemach i arkuszach, pracownicy wielokrotnie wykonują te same czynności, a każda pomyłka wymaga czasochłonnego wyjaśniania.
Rezultat
Celem jest zwiększenie liczby obsługiwanych klientów bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia, ograniczenie liczby błędów i uniezależnienie procesu od wiedzy pojedynczych pracowników.
Rozwiązanie
Projektujemy dedykowany system, który łączy dane, automatyzuje powtarzalne działania i prowadzi użytkowników przez jeden spójny proces. Zaczynamy od analizy sposobu działania firmy, a technologię dobieramy dopiero po zrozumieniu ograniczeń operacyjnych i oczekiwanego rezultatu.
Technologia, jakość kodu i doświadczenie zespołu nadal są ważne. Pojawiają się jednak we właściwym momencie i we właściwym kontekście.
Trójkąt Wartości w firmach sprzedających złożone rozwiązania
Metodyka jest szczególnie użyteczna w firmach technologicznych, technicznych i wdrożeniowych.
Dotyczy między innymi:
- software house’ów,
- firm wdrażających ERP, CRM i AI,
- integratorów systemów,
- firm cybersecurity,
- producentów rozwiązań technicznych,
- firm inżynieryjnych,
- dostawców specjalistycznej wiedzy dziedzinowej.
Łączy je podobny mechanizm sprzedażowy – rozwiązanie jest złożone. Cykl decyzyjny bywa długi. Kontrakt ma wysoką wartość. W decyzji uczestniczy kilka osób, które oceniają ofertę z różnych perspektyw. Do tego kupujący często nie jest w stanie ocenić jakości rozwiązania przed jego zakupem i wdrożeniem.
W takiej sytuacji sama prezentacja funkcjonalności jest niewystarczająca. Dostawca musi pomóc klientowi zrozumieć sytuację biznesową, uporządkować kryteria decyzji i połączyć rozwiązanie z oczekiwaną zmianą. Sprzedaż staje się wtedy doradcza.
Nie oznacza to ukrywania oferty. Oznacza przedstawienie jej dopiero wtedy, gdy klient ma wystarczający kontekst, aby właściwie ją ocenić.
Gdzie można stosować Trójkąt Wartości?
Trójkąt Wartości nie jest wyłącznie techniką prowadzenia rozmowy handlowej. Może porządkować niemal całą komunikację marketingową i sprzedażową.
Strona internetowa
Pierwsza sekcja strony powinna opisywać sytuację klienta, a nie historię firmy. Dalsza część może pokazywać konsekwencje problemu, oczekiwaną zmianę, mechanizm działania i dopiero później szczegóły oferty.
Prospecting i cold mailing
Pierwsza wiadomość nie powinna być skróconym folderem reklamowym. Jej zadaniem jest otwarcie rozmowy przez trafne nazwanie sytuacji, która może dotyczyć odbiorcy. Nie musisz od razu prezentować całego rozwiązania. W wielu przypadkach wystarczy pokazać, że rozumiesz konkretny problem i zaprosić do jego weryfikacji.
Reklamy i treści marketingowe
Problem przyciąga uwagę właściwej grupy. Rezultat pokazuje sens dalszego zainteresowania. Rozwiązanie pojawia się jako naturalna odpowiedź. Dzięki temu reklama nie musi przekonywać wszystkich. Ma pozwolić właściwej osobie rozpoznać siebie.
Artykuły, podcasty i publikacje eksperckie
Treść może zaczynać się od problemu lub błędnego sposobu interpretowania sytuacji. Następnie wyjaśniać mechanizm, pokazywać oczekiwany rezultat i przedstawiać właściwe podejście. To pomaga budować pozycję eksperta, który porządkuje złożoność, zamiast jedynie promować usługę.
Badanie potrzeb
W rozmowie handlowej kolejność wygląda podobnie. Najpierw diagnozujesz problem. Następnie ustalasz, jaki stan klient chce osiągnąć. Dopiero później wspólnie oceniacie, jakie rozwiązanie będzie właściwe. Prezentowanie oferty przed zrozumieniem problemu oznacza zgadywanie.
Oferta handlowa
Oferta powinna przypominać klientowi jego sytuację, uzgodnione problemy i oczekiwane rezultaty. Dopiero na tej podstawie należy pokazać zakres, harmonogram, metodykę i cenę. Dobra oferta nie jest katalogiem wszystkiego, co potrafi dostawca. Jest logiczną odpowiedzią na sytuację konkretnego klienta.
Jak zbudować własny Trójkąt Wartości?
Najlepiej rozpocząć od wybranego segmentu klientów. Nie próbuj budować jednego uniwersalnego komunikatu dla całego rynku. Software house, producent urządzeń i firma wdrożeniowa mogą sprzedawać w modelu B2B, ale ich klienci mają inne problemy, język i kryteria decyzji.
Następnie wykonaj pięć kroków.
Krok 1. Wypisz elementy oferty
Zacznij od tego, co znasz najlepiej. Wypisz produkty, usługi, funkcje, etapy współpracy i kompetencje. Na tym etapie możesz patrzeć z perspektywy własnej firmy.
Krok 2. Do każdego rozwiązania przypisz problem
Zadaj pytanie:
Jaki konkretny problem klienta sprawia, że to rozwiązanie jest potrzebne?
Nie zatrzymuj się na pierwszej odpowiedzi. Jeżeli oferujesz wdrożenie CRM, problemem nie jest brak CRM-u. To brak narzędzia.
Poszukaj głębiej:
- brak kontroli nad szansami sprzedażowymi,
- niespójny sposób pracy handlowców,
- utrata informacji,
- trudność w prognozowaniu,
- uzależnienie wiedzy od konkretnych osób.
Krok 3. Oddziel objaw od mechanizmu
Zadaj kolejne pytanie:
Dlaczego ten problem powstaje i co go podtrzymuje?
„Mało klientów” jest objawem.
Mechanizmem może być brak jasno wybranego segmentu, oferta podobna do konkurencji, zależność od poleceń albo proces, w którym większość szans jest tracona przed przedstawieniem oferty.
Krok 4. Określ rezultat biznesowy
Zapytaj:
Co zmieni się w firmie klienta, gdy problem zostanie rozwiązany?
Nie opisuj jeszcze tego, co dostarczysz.
Opisz stan klienta:
- większą przewidywalność,
- wyższą marżę,
- szybszą realizację,
- mniejsze ryzyko,
- możliwość delegowania,
- większą przepustowość,
- mniejszą zależność od właściciela.
Krok 5. Połącz rozwiązanie z problemem i rezultatem
Na końcu wyjaśnij:W jaki sposób nasze rozwiązanie usuwa wskazany mechanizm i prowadzi do oczekiwanej zmiany?
Dopiero tutaj pojawiają się narzędzia, zakres, metodologia, funkcjonalności i dowody.
Najczęstsze błędy w stosowaniu Trójkąta Wartości
Rozpoczynanie od rozwiązania
„Oferujemy”, „wdrażamy”, „tworzymy” i „specjalizujemy się” pojawiają się już w pierwszym zdaniu. Odbiorca dowiaduje się wszystkiego o dostawcy, zanim rozpozna, czy komunikat w ogóle dotyczy jego sytuacji.
Opisywanie objawu zamiast mechanizmu
„Brak sprzedaży” albo „mało klientów” to zbyt mało. Komunikat powinien pokazywać, dlaczego sprzedaż nie działa i jaki mechanizm blokuje zmianę.
Mylenie rezultatu z zakresem projektu
Proces, warsztaty, strategia, audyt i narzędzia nie są rezultatami. Rezultatem jest zmiana, którą dzięki nim osiągnie klient.
Używanie języka dostawcy
Klient nie musi wiedzieć, czym jest MQL, architektura mikroserwisowa, scoring behawioralny czy model Zero Trust. Może natomiast rozumieć, że jego handlowcy tracą czas, system nie skaluje się wraz z firmą albo organizacja jest narażona na kosztowne przerwy w działaniu.
Jeden komunikat dla wszystkich
Ten sam produkt może rozwiązywać inne problemy w różnych segmentach. Dyrektor finansowy, właściciel, dyrektor sprzedaży i osoba odpowiedzialna za IT mogą oczekiwać innych rezultatów, nawet jeżeli uczestniczą w zakupie tego samego rozwiązania.
Sztuczne tworzenie problemu
Trójkąt Wartości nie służy do manipulowania odbiorcą. Jeżeli klient nie ma problemu, którego rozwiązanie oferujesz, nie powinieneś próbować go przekonać, że jest inaczej. Właściwym działaniem może być zakończenie rozmowy.
Cztery pytania kontrolne
Przed opublikowaniem komunikatu lub przedstawieniem oferty sprawdź:
-
Czy pierwsza część opisuje sytuację klienta, czy moją firmę?
-
Czy właściwy odbiorca może rozpoznać siebie, zanim zobaczy nazwę rozwiązania?
-
Czy rezultat został opisany w kategoriach sukcesu klienta?
-
Czy rozwiązanie jest logiczną odpowiedzią na wcześniej nazwany problem?
Jeżeli odpowiedź na którekolwiek pytanie brzmi „nie”, Trójkąt Wartości został zastosowany niepełnie.
Jak Trójkąt Wartości łączy się z SalesMachine?
SalesMachine jest autorskim systemem budowy przewidywalnej, mierzalnej i skalowalnej sprzedaży B2B.
Składa się z pięciu filarów:
- Strategii,
- Procesu,
- Komunikacji,
- Narzędzi,
- Pomiaru.
Trójkąt Wartości jest narzędziem operacyjnym w filarze Komunikacja. Nie działa jednak w oderwaniu od pozostałych elementów. Aby precyzyjnie nazwać problem, musisz wiedzieć, z jakim segmentem i typem klienta rozmawiasz. To obszar Strategii. Aby we właściwym momencie przechodzić od diagnozy do prezentacji rozwiązania, potrzebujesz uporządkowanego Procesu. Aby utrwalać komunikację i przekazywać ją kolejnym osobom w zespole, potrzebujesz Narzędzi. Aby ocenić, które problemy, rezultaty i komunikaty rzeczywiście otwierają rozmowy, potrzebujesz Pomiaru.
Dzięki temu Trójkąt Wartości nie jest pojedynczą techniką copywriterską. Staje się częścią systemu, który można powtarzać, doskonalić i delegować.
Czym Trójkąt Wartości różni się od języka korzyści?
Język korzyści zwykle rozpoczyna się od produktu. Najpierw wskazuje jego cechę, następnie zaletę, a później korzyść dla użytkownika. Trójkąt Wartości rozpoczyna się wcześniej. Najpierw diagnozuje sytuację klienta. Następnie określa oczekiwaną zmianę. Dopiero na tej podstawie dobiera i przedstawia rozwiązanie. Dzięki temu nie zakłada z góry, że konkretna cecha produktu jest dla klienta ważna.
Czy Trójkąt Wartości oznacza, że nie należy mówić o ofercie?
Nie. Oferta, funkcjonalności, technologia i sposób współpracy są ważne. Powinny jednak pojawić się wtedy, gdy klient ma już kontekst do ich oceny. Nie chodzi o ukrywanie rozwiązania. Chodzi o umieszczenie go we właściwym miejscu procesu komunikacji.
Czy Trójkąt Wartości można stosować w marketingu i sprzedaży?
Tak. Ta sama logika może porządkować stronę internetową, reklamę, artykuł, wiadomość prospectingową, rozmowę handlową, prezentację, case study i ofertę. Zakres treści będzie inny, ale kolejność pozostaje ta sama:
Problem → Rezultat → Rozwiązanie.
Czy Trójkąt Wartości jest przeznaczony tylko dla firm technologicznych?
Metodyka może być stosowana szerzej w sprzedaży i komunikacji. Największe znaczenie ma jednak w firmach sprzedających złożone rozwiązania oparte na specjalistycznej wiedzy. W takich procesach klient nie zawsze potrafi samodzielnie ocenić rozwiązanie, a decyzja wymaga edukacji, zaufania i zrozumienia biznesowego kontekstu.
Dlatego Trójkąt Wartości szczególnie dobrze sprawdza się w software house’ach, firmach wdrożeniowych, technicznych, cybersecurity, inżynieryjnych i bazujących na wiedzy eksperckiej.
Jak sprawdzić, czy komunikacja firmy zaczyna się od rozwiązania?
Przejrzyj stronę internetową, prezentacje, oferty i wiadomości wysyłane do potencjalnych klientów.
Zaznacz wszystkie zdania rozpoczynające się od:
- „my”,
- „nasza firma”,
- „oferujemy”,
- „tworzymy”,
- „wdrażamy”,
- „specjalizujemy się”.
Następnie spróbuj zamienić je na opis sytuacji, problemu lub rezultatu klienta. W wielu przypadkach szybko zobaczysz, że dotychczasowa komunikacja opowiadała głównie o firmie, a nie o odbiorcy.
Problem. Rezultat. Rozwiązanie. Nie odwrotnie
Jeżeli chcesz otwierać komunikację prospectingową, zatrzymywać uwagę odbiorców, prowadzić lepsze badanie potrzeb i przedstawiać oferty, które adresują potrzebę klienta, zacznij od problemu. Nie od rozwiązania. Pomóż klientowi zrozumieć, co naprawdę ogranicza jego firmę. Ustal, jakiej zmiany oczekuje. Dopiero później wspólnie oceńcie, jakie rozwiązanie będzie właściwe. Wtedy wychodzisz ze stereotypowej roli sprzedawcy.
Nie zachwalasz. Nie namawiasz. Nie wciskasz rozwiązania, które akurat masz w ofercie. Pomagasz klientowi podjąć dobrą decyzję. A jeżeli właściwie przeprowadzisz ten proces, może się okazać, że klientowi zacznie bardziej zależeć na zakupie niż Tobie na sprzedaży.
Problem. Rezultat. Rozwiązanie.
Nie odwrotnie.
Chcesz posłuchać więcej o Trójkącie Wartości? Posłuchaj 22. odcinka podcastu „Droga Przedsiębiorcy”: „Jak NIE sprzedawać, aby kupowali – Trójkąt Wartości”.
Jeżeli wciąż dopracowujesz ofertę, ale Twoja firma nadal nie pozyskuje tylu właściwych klientów, ilu potrzebuje, problem może nie leżeć w samym rozwiązaniu. Może brakować systemu, który łączy strategię, proces, komunikację, narzędzia i pomiar.
Umów konsultację i sprawdź, co faktycznie ogranicza sprzedaż w Twojej firmie.
|
|