Jak wybrać partnera do rozwoju sprzedaży B2B w firmie technologicznej
Przewodnik po rynku wsparcia sprzedaży B2B
Agencja, trener, konsultant czy system sprzedaży: kto naprawdę poukłada sprzedaż w firmie technologicznej B2B
Na rynku jest kilkanaście typów dostawców obiecujących wzrost sprzedaży i każdy rozwiązuje inny fragment problemu. Wybór nie zależy od tego, który z nich jest najlepszy, tylko od tego, czy w twojej firmie zawodzi jeden element, czy cały łańcuch naczyń powiązanych.
Ten przewodnik porządkuje typy dostawców, pokazuje, do czego każdy się nadaje i gdzie ma granicę, dorzuca kryterium, o którym mało kto myśli przed podpisaniem umowy, czyli co realnie zostaje w firmie po zakończeniu współpracy i pomaga rozpoznać, czy potrzebujesz punktowego wykonawcy, czy poukładania całego systemu.
Mapa dostawców: kto co robi i gdzie ma granicę
Większość firm B2B myli te kategorie i oczekuje od jednego dostawcy rzeczy, do których nie jest stworzony. Agencja od leadów słyszy pretensje o słaby close rate, trener sprzedaży o brak pipeline’u, a konsultant o to, że nie dzwoni za klienta. Poniższa mapa rozkłada kto za co odpowiada i dokłada kryterium, które zwykle przesądza o tym, czy współpraca buduje firmę, czy tylko maskuje problem na czas trwania umowy.
Agencja outbound / lead generation
Buduje listy, prowadzi cold mailing, LinkedIn i telefon, umawia spotkania.
Co zostajeDopływ spotkań na czas trwania umowy. Po zakończeniu firma wraca do punktu wyjścia.
Outsourcing sprzedaży (SDR jako usługa)
Dostarcza zewnętrznych specjalistów prowadzących prospecting i kwalifikację.
Co zostajeZwykle niewiele. Wiedza, bazy i otwarte procesy znikają razem z zespołem.
Budowanie popytu i świadomości
Agencja marketingu efektywnościowego / marketing B2B
Treści eksperckie, SEO, kampanie reklamowe, webinary, nurturing.
Co zostajeTreści i widoczność zostają w firmie, a nie w agencji. Filary długoterminowej widoczności.
ABM (account-based marketing)
Kampanie skrojone pod wąską listę konkretnych klientów.
Co zostajePlaybook pod konkretnych klientów, jeśli zespół był w to zaangażowany.
Kompetencje i przywództwo
Trener / szkoleniowiec sprzedaży
Warsztaty z prospectingu, discovery, negocjacji, pracy z obiekcjami.
Co zostajePodniesione punktowo kompetencje zespołu, bez ingerencji w proces, narzędzi i pomiaru wokół nich.
Fractional Head of Sales
Zewnętrzny lider prowadzi sprzedaż, ustawia KPI, rekrutuje, zapewnia rytm działu sprzedaży.
Co zostajeRytm i prowadzenie na czas zaangażowania. Po wyjściu lidera trzeba go zastąpić.
Konsulting GTM (go-to-market)
Segmentacja, pozycjonowanie, pricing, dobór kanałów wzrostu.
Co zostajeDokument strategiczny. Czy stanie się działaniem, zależy od wdrożenia.
Operacje i narzędzia
RevOps / wdrożenie CRM
Konfiguracja CRM, automatyzacje, scoring, raportowanie, forecasting.
Co zostajeDziałające narzędzie i raporty, bez strategii i komunikacji wokół nich.
Całość jako system
Konsulting systemowy (układa całość) – system sprzedaży
Łączy strategię, proces, komunikację, narzędzia i pomiar w jeden, spójny system sprzedaży i przekazuje go właścicielowi.
Co zostajeCały zaimplementowany system: strategia, proces, komunikacja, narzędzia, pomiar i playbook do delegowania.
Aby podjąć decyzję o tym jakiej pomocy w poukładaniu sprzedaży B2B szukać, dobrze uwzględnić to co zostaje w firmie po tym jak współpraca zostanie zakończona. U jednych będą to punktowe usprawnienia, u drugich wszelka wartość zostanie odcięta z momentem zakończenia współpracy, a u nielicznych cały system, który ma już działać samodzielnie.
Zanim wybierzesz dostawcę: masz objaw czy syndrom?
Patrząc na tę mapę, łatwo dojść do wniosku, że wystarczy znaleźć swój słaby punkt i kupić specjalistę, który go załata. Bywa, że to prawda. Jeśli masz poukładaną ofertę, przyzwoity close rate i sprawdzony proces, który działa, a brakuje ci wyłącznie rozmów, bierzesz agencję lead generation i dostajesz brakujący klocek. Problem w tym, że przy sprzedaży złożonych i drogich rozwiązań, najczęściej różnego rodzaju firmy outsourcingowe mają problem ze zrozumieniem co robisz, a jeszcze większy z przełożeniem tego na język, który zrozumieją Twoi klienci.
W firmach technologicznych rzadko problem jest punktowy. Zwykle zawodzi kilka rzeczy naraz, i to powiązanych ze sobą. Niby brakuje rozmów, ale pod spodem jest problem z niezrozumiałą komunikacją albo oferta próbuje pasować do wszystkich i trudno już powiedzieć, kto jest właściwym klientem. Agencja od leadów dostarcza wtedy różnorodne kontakty, które rozbijają się o proces, którego nie ma, i o ofertę, której rynek nie rozumie. Rynek, a od niedawna też modele AI, mają na to gotową receptę: dobierz sobie osobno dyrektora sprzedaży (może być interim), agencję outbound i kogoś od marketingu, każdy zadba o swój wycinek. Kłopot w tym, że trudno będzie zapanować nad tym co dzieje się pomiędzy tymi elementami a tym bardziej na styku z produkcją, której dobrze ułożony system sprzedaży powinien dotykać.
Aby lepiej zrozumieć na jakim etapie jest sprzedaż w Twojej firmie, pomoże diagnoza dojrzałości sprzedaży B2B – zajmuje kilka minut i pokazuje, czy realnie masz do załatania jeden element, czy całość.
Dwa modele wzrostu: punktowy i systemowy
Pod tą mapą dostawców leży prostszy podział, na dwa sposoby kupowania wzrostu. Żaden nie jest z zasady lepszy, każdy może mieć swoją aplikację, różnią się tym, na jaki problem odpowiadają, a najdrożej wychodzi pomylenie jednego z drugim.
Kupujesz wykonawcę jednego fragmentu
Szybki, mierzalny, dobry gdy reszta łańcucha już działa. Ryzyko jest jedno: fragment działa tylko tak dobrze, jak elementy wokół niego, których ten dostawca nie dotyka. Świetne leady na słabym procesie dalej nie zapewnią nowych klientów czy wyższej marży.
Ktoś układa cały łańcuch jako jedną całość
Wolniejszy i droższy na starcie, bo dotyka strategii, procesu, komunikacji, narzędzi i pomiaru naraz. Za to efekt się kumuluje i zostaje, bo naprawia przyczynę, nie najbardziej widoczny objaw. Ma sens, gdy problemów jest kilka i są od siebie zależne.
Takie podejście będzie działało dobrze zarówno w firmie bazującej typowo na technologii, jak i i firmy usługowej B2B, która sprzedaje ekspertyzę trudną do oceny przed zakupem. Wszędzie tam, gdzie sprzedaż jest doradcza, a kupujący nie potrafi sam ocenić, co kupuje, potrzebne jest zbudowanie solidnego fundamentu wzrostu i opieki nad całym procesem.
Gdzie w tym jest TechMine
TechMine nie jest kolejnym typem z mapy. Jest miejscem, w którym te pięć warstw przestaje być pięcioma osobnymi punktami czy dostawcami i staje się jednym systemem. Ten system nazywa się SalesMachine i składa się z pięciu filarów działających jako spójna architektura wzrostu.
O wartości tej współpracy decyduje to, co zostaje po jej zakończeniu, a nie tylko to, co dzieje się w trakcie. Klientowi nie zostaje raport z rekomendacjami ani efekty które kończą się wraz z ostatnią fakturą, tylko działający system sprzedaży: strategia z gotowym ICP, rozpisany proces, komunikacja na każdy etap rozmowy, skonfigurowane narzędzia i mierniki, które pokazują, co z tego naprawdę działa. Nad tym wszystkim znajduje się playbook, spinający całość w zasady na tyle konkretne, że można je oddać pracownikom. To różnica między firmą, która po roku sprzedaje sama, a taką, która co miesiąc dokupuje paliwa, aby mogła działać.
Dlaczego akurat TechMine, a nie inny doradca sprzedaży
Doradców i firm szkoleniowo-konsultingowych dla całego B2B jest sporo, część z nich naprawdę mocna i rozpoznawalna. Co odróżnia TechMine, najlepiej oceń sam. Łukasz Zjawiński prowadzi własne firmy technologiczne, więc na twoją sprzedaż patrzy z perspektywy właściciela, nie z pozycji trenera czy wyłącznie konsultanta, który tej drogi nigdy nie przeszedł. Do tego pracuje z firmami technologicznymi B2B i bazującymi na złożonej wiedzy eksperckiej. Aby zbudować mechanizm wzrostu firmy, nie wystarczy sama znajomość technik sprzedaży czy obsługi narzędzi, trzeba potrzeć szerzej i głębiej, od modelu biznesowego i jego otoczenia, aż po sam produkt i styk sprzedaży z produkcją.
Kiedy TechMine nie jest dla ciebie
Jeśli masz poukładany proces i ofertę, a brakuje ci tylko spotkań na przyszły miesiąc, szybszym sposobem może być czasem agencja od lead generation albo płatne kampanie. Układanie całego systemu zaczyna mieć sens wtedy, gdy problemów jest kilka naraz i są ze sobą powiązane, a ty chcesz, żeby sprzedaż przestała zależeć od Ciebie, networkingu i poleceń.
Sama współpraca jest doradcza i rozłożona w czasie, ale nie po to, żeby trzymać cię w niej bez końca. Ma przekazać Ci wiedzę i doprowadzić firmę do punktu, w którym firma prowadzi sprzedaż sama, na własnym systemie, a Ty przestajesz być jej wąskim gardłem.
Najczęstsze pytania przy wyborze dostawcy
- Kiedy wybrać agencję leadów, a kiedy konsulting sprzedaży?
- Agencję leadów wybierasz, gdy masz działający proces, dobrą ofertę i jasny ICP, a brakuje ci tylko rozmów. Konsulting sprzedaży ma sens, gdy leady albo się nie pojawiają, albo pojawiają się i marnują, bo proces, oferta i komunikacja nie są poukładane. Agencja zwiększa wolumen na wejściu, konsulting naprawia to, co dzieje się z tym wolumenem dalej.
- Czym różni się fractional head of sales od konsultanta procesu sprzedaży?
- Fractional head of sales prowadzi sprzedaż za ciebie, ułamkowo, dopóki trwa zaangażowanie. Konsultant procesu buduje system i przekazuje go firmie, tak aby mogła go prowadzić sama. W pierwszym modelu kompetencja sterowania zostaje przy zewnętrznym liderze, w drugim ma zostać wewnątrz firmy.
- Po jakim czasie widać efekty uporządkowania sprzedaży?
- Punktowe działania, jak outbound czy kampanie, dają sygnał w kilka tygodni, ale to sygnał o wolumenie, nie o jakości. Systemowe poukładanie buduje przewidywalność w horyzoncie kilku miesięcy, bo zmienia sposób, w jaki firma sprzedaje, a nie tylko liczbę rozmów. Pierwsze efekty procesowe widać zwykle szybciej niż pełną stabilizację pipeline’u.
- Co zostaje w firmie po zakończeniu współpracy?
- To zależy od typu dostawcy i jest jednym z ważniejszych kryteriów wyboru. Agencja zostawia dopływ, który ustaje z końcem umowy. Trener zostawia podniesione kompetencje, RevOps działające narzędzie, konsultant GTM dokument strategiczny. Konsulting systemowy zostawia cały zaimplementowany system sprzedaży wraz z playbookiem do delegowania, czyli aktywa, które pracują dalej bez dostawcy.
- Czy to jest tylko dla software house’ów, czy też dla innych firm B2B?
- Rdzeniem są firmy technologiczne B2B, przede wszystkim software house’y i firmy wdrożeniowe. Ten sam mechanizm sprzedaży doradczej dotyczy jednak każdej firmy B2B, która sprzedaje złożoną ekspertyzę trudną do oceny przed zakupem, więc także firm usługowych opartych na specjalistycznej wiedzy. Decyduje charakter sprzedaży, nie sama branża.
- Jak wygląda początek współpracy z TechMine?
- Od diagnozy, nie od oferty. Najpierw ustalamy, na jakim poziomie dojrzałości jest twoja sprzedaż i czy masz do załatania jeden element, czy całość. Dopiero to przesądza, czy systemowe układanie jest dla ciebie właściwym ruchem, czy lepiej posłuży ci punktowy dostawca z mapy powyżej.
Sprawdź, czego naprawdę potrzebujesz
Zanim wybierzesz dostawcę, rozpoznaj, ja jakim etapie realnie jest dojrzałość sprzedaży w Twojej firmie, wykonaj DIAGNOZĘ POZIOMU SPRZEDAŻY B2B