Wiedza

Siła skupienia w rozwoju firmy

skupienie w biznesie

Mniej działania – więcej efektów.

Czyli o sile koncentracji w rozwoju firmy.

Nie możesz zrobić wszystkiego.
Ale możesz zrobić to, co naprawdę ma znaczenie i zrobić to dobrze.

To zdanie wraca do mnie regularnie, zwłaszcza gdy czuję, że moja doba znowu staje się za krótka. Zawsze znajdzie się czas na sprawy najważniejsze. Pytanie tylko, czy potrafisz je rozpoznać?

Zbyt dużo możliwości to też problem

Często największym problemem w rozwoju firmy nie jest brak pomysłów, zasobów czy możliwości.
Paradoksalnie bywa wręcz odwrotnie. Mamy ich za dużo.

Nowe produkty. Nowe segmenty klientów. Nowe kanały sprzedaży. Kolejne projekty, partnerstwa, okazje.
Wszystko „fajne” i „obiecujące”. Ale właśnie przez to firma staje się ciężka do prowadzenia, traci kierunek i staje się przeciętna we wszystkim.

Znam to z autopsji. I widzę to regularnie u klientów, których firmy utknęły na pewnym poziomie.
Rozwój nie zatrzymał się z braku potencjału, tylko dlatego, że zbyt wiele energii rozpraszało się na rzeczy drugorzędne.

Największe przyspieszenie? Zaczyna się od odejmowania
Czasem najlepszą decyzją nie jest „co jeszcze możemy zrobić?”, ale „z czego zrezygnować?”.

Firmy, które wracają do prostoty: jednej konkretnej oferty, jednej grupy klientów, jednego procesu produkcji – bardzo często notują wzrost w tempie, którego wcześniej nie były w stanie osiągnąć mimo dużego wysiłku.

To właśnie skupienie na jednym daje dźwignię.
I nie chodzi tu o kolejną „technikę produktywności”, ale o sposób myślenia.

Zadaj sobie pytanie:
Które działania, które rozwiązania i którzy klienci dają Ci 80% zysków, a które tylko zajmują czas?

Aktywność to nie to samo co efektywność
Wbrew temu, co podpowiada logika ludzi „zarobionych po uszy”, większość rzeczy, które robimy, jest bez znaczenia.

Ile razy na koniec dnia pomyślałeś:

„Co ja dziś tak naprawdę zrobiłem, co przesunęło moją firmę do przodu?”

Ja miewam takie dni regularnie. Dni pełne spotkań, maili, drobnych zadań. Wszystko pilne. Nic istotne.
A przecież tak łatwo pomylić bycie zajętym z robieniem postępu.

Zasada Pareto (80/20) wciąż działa doskonale. 20% działań przynosi 80% efektów.
Dlatego przestałem mówić „tak” wszystkim okazjom.
Zamiast tego uczę się regularnie zadawać pytanie: „czy to naprawdę przesuwa mnie do przodu?”

Jeśli Ty nie wybierzesz – ktoś wybierze za Ciebie
W świecie przeładowanym informacją, możliwościami i oczekiwaniami, brak decyzji to też decyzja.
Jeśli sam nie wybiorę tego, na czym chcę się skupić, ktoś inny zrobi to za mnie:

Pracownik, który prosi o szybkie wsparcie.

Klient, który chce „jeszcze jedną opcję”.

Urzędnik, który potrzebuje kolejnego dokumentu.

Okazja, która nagle wydaje się nie do odrzucenia.

Wszystko to sprawia, że tracisz ster i dryfujesz. A dryf nie prowadzi do wzrostu.

Ciekawostka językowa, którą lubię przypominać:
słowo „priorytet” w języku angielskim do XIX wieku istniało tylko w liczbie pojedynczej.
Bo jeśli masz kilka „najważniejszych rzeczy”, to… nie masz żadnej.

Skalowanie to często proces odejmowania
Rozwój firmy to nie tylko dodawanie.
To również upraszczanie, zawężanie, wybieranie, a czasem wręcz odrzucanie tego, co jeszcze działa, ale nie wnosi już wartości w długim horyzoncie.

Przycinanie suchych gałęzi, to dobra praktyka nie tylko w ogrodzie.

To nie jest łatwe. Trzeba odwagi, żeby zrezygnować z projektów, które kiedyś były Twoją dumą.
Trzeba dyscypliny, żeby powiedzieć „nie” rzeczom, które są okej, ale nie są najlepsze.

Ale właśnie tam zaczyna się prawdziwy wzrost.
Nie w biegu. Nie w hałasie.
W decyzji, że skupisz się tylko na tym, co naprawdę ma znaczenie.

Autor: Łukasz Zjawiński – przedsiębiorca, doradca biznesowy, konsultant sprzedaży B2B i rozwoju firm. Head of Consulting w TechMine – Scale Consulting. Jest twórcą Systemu Sprzedaży B2B SalesMachine. Pomaga przedsiębiorcom zwiększyć skalę działania, pokonać bariery wzrostu i zbudować powtarzalny system pozyskiwania klientów.